Jak zaczęła się Twoja przygoda z judo?
Jako dziecko stanąłem oko w oko z tygrysem. To bliskie spotkanie sprawiło, że zapragnąłem trenować sporty walki. Właśnie w ten sposób trafiłem na salę judo.
Co najbardziej lubisz w prowadzeniu zajęć?
Najbardziej lubię obserwować, jak moi podopieczni z każdym treningiem stają się lepszą wersją samych siebie.
Jakie posiadasz uprawnienia lub wykształcenie?
Jestem licencjonowanym trenerem judo i posiadam stopień mistrzowski 4 DAN.
Jakie cechy starasz się przekazywać dzieciom?
Przede wszystkim chcę, żeby były wytrwałe i konsekwentne w swoich postanowieniach.
Sukces jest efektem odroczonej gratyfikacji, ciężkiej pracy, ogromnej samodyscypliny i wielu wyrzeczeń. Nie ma drogi na skróty.
Jaka jest największa wartość, jaką daje judo?
Dla mnie jest nią Jita Kyōei, czyli zasada wzajemnego dobra i wspólnego rozwoju. Mówi ona o tym, że nasz sukces nie powinien być osiągany kosztem innych, a najważniejszy jest wspólny rozwój.
Jaki jest Twój największy sukces trenerski?
Zdobycie przez moich podopiecznych kilku medali mistrzostw Polski.
Co robisz, kiedy nie ma Cię na macie?
Spędzam czas z rodziną. Uwielbiam każdą chwilę, którą mogę dzielić z moimi ukochanymi dziewczynami.
Jakiej rady udzieliłbyś rodzicom dzieci rozpoczynających przygodę z judo?
Słuchajcie dzieci, kiedy wracają z treningów podekscytowane. Judo to przede wszystkim dobra zabawa.
Wasza uwaga jako rodziców sprawi, że dzieci będą czerpały z treningów jeszcze więcej radości i z większą pasją zaangażują się w kolejne zajęcia.
Szybkie odpowiedzi
- Ulubiona technika
- Ippon-seoi-nage
- Ulubiony judoka
- Toshihiko Koga
- Ulubione jedzenie
- Placek po zbójnicku z buraczkami, przyrządzony przeze mnie
- Kawa czy herbata?
- Kawa
- Psy czy koty?
- Koty, szczególnie tygrysy 😅
- Góry czy morze?
- Góry
- Motto życiowe
- „Sukces to nie przypadek. To ciężka praca, wytrwałość, nauka, analiza, poświęcenie, a przede wszystkim miłość do tego, co robisz.”
- Supermoc, którą chciałbym mieć
- Teleportacja